W Łazach kontakt z nadmorską przyrodą

Łazy to bardzo ładna, nadbałtycka wieś, mająca kameralny klimat, bardzo cenny dla poszukiwaczy wakacyjnych oaz spokoju. Wieś od dawna ma charakter wczasowo-wypoczynkowy, przy czym nie ma tutaj zbyt dużego obłożenia turystycznego, a poza tym osada przyciąga zupełnie inny typ wczasowiczów niż pobliskie Mielno.

Łazy znajdują się w województwie zachodniopomorskim. Pod kątem administracyjnym podlegają pod powiat koszaliński oraz gminę Mielno, której stolica słynie z letnich całodobowych szaleństw. To dobry wybór dla rodzin z małymi dziećmi, dla seniorów lub samotników – także dla wszystkich tych, którzy nie znoszą wypoczywania w tłumie w konieczności wsłuchiwania się w gwar czy hałas dobiegający chociażby z plaży. To kontakt z nadmorską przyrodą, szansa na wdychanie olejków eterycznych wydzielanych przez dominujące tutaj lasy sosnowe oraz możliwość wejścia w stan głębokiego relaksu za pomocą dźwięków wydawanych przez fale Bałtyku.

Nikogo nie zdziwi stwierdzenie, że największą atrakcją wsi jest zadbana plaża. Przy niej swego czasu ustawiona została platforma widokowa, która stała się charakterystycznym punktem spotkań. Z jej poziomu zazwyczaj podziwia się przepięknie zachody słońca. Jest tutaj wyznaczone kąpielisko morskie, niezbyt długie, ale wystarczające do bezpiecznych kąpieli morskich. Jeśli ktoś nie chce odpoczywać na tym fragmencie plaży, to może udać się w rejony dzikie, ale dla bezpieczeństwa własnego zalecane są kąpiele w miejscu strzeżonym. Łazy to także szansa wypoczynku nad dwoma jeziorami: Jamno i Bukowo (klik: wikipedida.org).

Miejscowość sprzyja uprawianiu różnych sportów wodnych, wędkowaniu, wyprawom rowerowym czy pieszym. Każdy znajdzie tutaj coś ciekawego dla siebie, chociaż po "światową rozrywkę" musi udać się do większych miejscowości. Baza noclegowa jest nastawiona na turystykę rodzinną. Noclegi pod względem cenowym (klik: meteor-turystyka.pl) są ekonomiczne, więc warto jest pomyśleć o ich rezerwacji na długo przed rozpoczęciem sezonu.

Współcześnie nie jest już tajemnicą, że przed wybuchem II wojny światowej tereny na linii Łazy – Mielno – Unieście były zagospodarowane pod niemiecki poligon, który przeprowadzał eksperymenty z łodziami latającymi w tle. Mówi się, że pod dnem akwenu znajdują się poniemieckie zbiorniki na paliwo, a na dno jeziora prowadzi betonowa szosa. Szosa ta czeka na śmiałków, którzy zechcą zbadać jej tajemnice.

Dodaj komentarz